Jeżeli czyta to jakiś nauczyciel z góry przepraszam !
Koniec z roku z czym wam się kojarzy ? Mi z wielką nauką.
Niby uczymy się cały rok ale kiedy nadchodzi koniec roku zaczynamy naprawdę pracować.
Czemu ? Bo w końcu chcę się wyjść jak najlepiej. Wtedy na lekcjach słyszymy "Proszę Pani a będę mogła to poprawić ?", a potem takie "Trzeba było sobie wcześniej przypomnieć albo się nauczyć". Właśnie to mnie bardzo denerwuje, że jak już uczeń wie, że coś jest nie tak to nauczycielowi coś nie pasuje.
Wiem, że w życiu nie można niczego poprawiać i myślę, że oni chcą nas tego nauczyć, ale chyba jak widać, że ktoś chcę to czemu nie? Jak ktoś widzi, że popełnił błąd i chcę to naprawić a oni nam czasami na to nie pozwalają.
Właśnie czasami. Zdarza się nauczyciel któremu tak bardzo zależy na uczniu, że aż za nim chodzi żeby ktoś coś poprawił. Nie mówię, że aż tak powinny robić ale chociaż przyłożyć się do tego.
Albo to kiedy ktoś pracuje przez cały rok i czasami zawali jakąś kartkówkę (nie sprawdzian) a nauczyciel mówi mu, że jedynie 3+. Naprawdę ? Serio ?! Wtedy naprawdę można się załamać. Może chociaż 4- (zazwyczaj dlatego, że minusa na świadectwie nie będzie :D). Ale sam fakt trzy a cztery to całkiem inna ocena.
Na ale na to już nic nie poradzimy. Ale czasami na prawdę da się to inaczej załatwić...
Teraz notatek możecie spodziewać się częściej ponieważ mam 10 dni wolnego, przez moją nogę więc :D
A i jak można zauważyć dodałam zakładki "O mnie", "Kontakt" i "SPAM". Mam nadzieje, że zajrzycie ;*.
Czekam na komentarze ! :)



No racja, koniec roku wiąże się z ciężką pracą ;/
OdpowiedzUsuńPowodzenia w pisaniu kolejnych notek :*
Taaa sporo problemów pod koniec :P, znam ten ból :/ no ale nic, trzeba spiąć dupe i wziąć się wreszcie do roboty :D ps: Oldżi :3
OdpowiedzUsuńhm...nasuwa się głęboka myśl...: aby ten koniec roku był lżejszy i przyjemniejszy, warto uczyć się cały rok:D
OdpowiedzUsuń